poniedziałek, 22 września 2014

ROZDZIAŁ II

Rozdział późno, ale jest.
Długo musieliście czekać za co was strasznie przepraszam. Nie miałam czasu, a do tego miałam przez tydzień kare na kompa.
Rozdział krótki, a miał być dłuższy. Nie miałam weny. I nie jestem zbytnio zadowolona z niego.
Zostaje mi powiedzieć tylko miłego czytania
Wychodząc ze sklepu dziewczyna zobaczyła w oddali swoja najlepszą przyjaciółkę Kire Zabini.
Uśmiechnęły się do siebie i zaczęły iść w swoim kierunku. Dracona popatrzyła na nią. Kayley jak ją nazywała bardzo się zmieniła od ich ostatniego spotkania. Jej fioletowe włosy, teraz ułożone w pięknego, długiego warkocza zawsze budziły zachwyt wśród dziewcząt ze starszych roczników. Posiadała ona także brązowe oczy, w których zawsze świeciły się radosne iskierki. "Jest idealna" pomyślał w tym czasie Draco. Dziewczyna już od dawna mu się podobała i miał z nią naprawdę dobry kontakt. Widzieli się prawie codziennie, była przecież siostra jego najlepszego przyjaciela. Lustrując ja wzrokiem, stwierdził że schudła i to bardzo. Była ubrana w biała bluzeczkę na ramiączkach z napisem "Hello everyone" i ciemne krótkie spodenki. Jej lekko opalone nogi dobrze komponowały się z zielonymi trampkami.
-Hej-Powiedziała wesoło Kira do rodzeństwa, podchodząc do nich. Najpierw przytuliła się i ucałowała w oba policzki z starsza koleżankę, by po chwili podejść do Draco i złożyć na jego bladym policzku całusa.-Jak wakacje? Dawno się nie widzieliśmy.
-Hej Kayely. Widzę że fiolet ci przypadł do gustu-Powiedziała z uśmiechem Dracona.
-A no widzisz bycie metamorfologiem ma swoje zalety, tylko szkoda że mogę zmieniać tylko kolor włosów-Powiedziała ze smutkiem w głosie dziewczyna, by po chwili szeroko się uśmiechnąć.-Nie odpowiedziałaś mi na pytanie. Jak wakacje?
-Wiecie co to może wy sobie tutaj pogadacie, a ja przejdę się do Gringotta.-Oznajmił chłopak. Dziewczyny popatrzyły na niego z zaskoczeniem. Kompletnie zapomniały że on koło nich stoi.
-Jak chcesz. Ale pamiętaj jesteśmy umówieni w tym nowym pubie. Wiesz jaka Pan (Pansy) jest kiedy się spóźniamy.-Powiedziała Dracona.
-Spokojnie, spokojnie. Przyjdę. Nie czekajcie na mnie-Krzykną i pobiegł w stronę banku.
-Dziwny jest. No ale cóż to Malfoy, a my nie jesteśmy normalni.- powiedziała po chwili panna Malfoy, gdy razem z przyjaciółka siadały na jednej ławeczek.-W wakacje spędziłam nawet dobrze, codziennie przychodziła do mnie Pansy i Hermiona. Wiesz jakie one są.  Zawsze zabiorą mnie na jakieś zakupy lub imprezę. Tylko ciebie brakowało.
-A no to nie próżnowałaś. Wiesz jaka moja mama jest chciała żebym nauczyła się francuskiego.-stwierdziła fioletowawa.
-A no właśnie jak było w Paryżu?
-Bardzo dobrze, codziennie wstawanie o 10, wylegiwanie się nad basenem, opalanie, zwiedzanie Paryża. Cud miód. Musisz tam ze mną pojechać. A i poznałam kogoś.
-Kogo?-zapytała Dracona. Była zaskoczona tym. Jej najlepsza przyjaciółka ma kogoś.
-Ma przyjechać w weekend. Boski jest ma na imię Marcus
-I to ja ponoć nie marnowałam czasu.-odrzekła z rozbawieniem Dracona, obie dziewczyny się zaśmiały.
Tak im minęły dwie godziny na rozmowach o szkole i oczywiście o Marcusie. O 15:30 dziewczyny zaczęły kierować się w stronę nowego pubu.

<><><><><><><><><><><><><><><><><><><><>

-W tym roku idę do Hogwartu.-Oznajmiła Kira. Druga dziewczyna popatrzyła na nią z zaskoczeniem. Kayley chodziła do szkoły norweskiej Witchinges ⁕  od 6 lat, gdyby się przeniosła do Hogwartu byłaby na 5 roku. To jej by pasowało, częściej by się widywałyby.
-Czemu? źle ci tam było?
-Mama tak postanowiła, do tego nie potrafię się z nimi dogadać. Zimno tam. A i będziemy w jednej szkole.
-Ciesze się-powiedziała Dracona i przytuliła się do przyjaciółki. W tym samym momencie doszły do lokalu i ujrzały grupkę czarodziei.Wśród nich zauważyły swoich znajomych Pansy, Teodora, Terence'a, Blaise'a, Hermione i Seamusa. Podeszły do nich i równocześnie powiedziały "cześć".
Jak na komendę wszyscy się obrócili.
-Dziewczyny-krzyknęła Pansy by po chwili tulić dwie młodsze ślizgonki.-Jak ja się za wami stęskniłam. Ile to  czasu się widzieliśmy-Powiedziała ze sarkazmem, puszczając oczko do Dracony.
-Cześć Dracono, hej Kira-odrzekła Hermiona.
-Cześć dziewczyny-chórek powiedzieli chłopcy, po czym podeszli do nich i zaczęli je przytulać.
-Dobra chyba nie będziemy się tutaj witać przez cały dzień, prawda?Chodźmy
-Dobra my idziemy po picie z chłopakami, a wy dziewczyny  poszukajcie jakiegoś miejsca-Powiedział Teodor, by po chwili skierować się w stronę baru razem z Terencem, Seamusem i Blaisem.
Gdy ślizgoni i gryfon zniknęli dziewczynom z oczu, te zaczęły prowadzić ożywiona dyskusję na temat zbliżającego się roku .
Po kilku minutach młodzi mężczyźni wrócili niosąc wielką tace z rożnego rodzaju trunkami, drinkami i alkoholami. Oczywiście nie chcieli sie upić, ale co im szkodzi trochę się zabawić.
-Gdzie zgubiliście Draco?-zapytała Hermiona po godzinie. Od roku razem z Seamusem, ona i on utrzymywali naprawdę dobre kontakty ze ślizgonami. Wciąż dziewczyna "przyjaźniła się" z Harrym Potterem i Ronem Weasleyem, ale nie powiedziała im że spędza prawie każdą wolna chwilę z uczniami Domu Węża.
-Tu jestem-usłyszeli głos, dobrze im znany głos. Za nimi stał Draco Malfoy i im się przyglądał z ironicznym uśmiechem.-Stęskniliście się?
-Och witaj Dracusiuuu-zaszczebiotała Pansy, by wkurzyć chłopaka. Była na niego wściekła.
-Błagam cię nie zachowuj się jak Greengrass.Wszyscy się zaśmiali.
-Dobra za co pijemy?-ożywiony już Blaise zaczął się niecierpliwić. Chciał coś wypić i to dużo.
-Za przyjaźń i za nowych znajomych-odpowiedziała mu Hermiona z uśmiechem biorąc drinka.
Miała już go przechylić i poczuć smak trunku,  gdy niespodziewanie usłyszala za sobą dobrze znany jej głos.
-Hermiona?

<><><><><><><><><><><><><><><><><><><><><><><><><><>
⁕na potrzeby bloga wymyśliłam kolejna szkołę Witchinges ,w której uczniowie uczyli sie magii, tak jak w Hogwarcie. Do tej szkoły uczniowie zaczynali chodzić od 10 roku życia

2 komentarze:

  1. Hejka! Nareszcie się doczekałam ! Miła niespodzianka po dniu sprawdzianów. No ej! Jak możesz kończyć w takim momencie? Dobrze ze Herma jest z Slizgonami. Lubię to xD no to do następnego

    OdpowiedzUsuń
  2. Wow! Nareszcie! Rozdział świetny! I chyba domyślam się do kogo należy ten głos ;) Pisz dalej!

    OdpowiedzUsuń